A ona znowu gotuje Kolacje Obiady Śniadania

Placuszki twarogowe ze szpinakiem

Kiedy wracamy do domu z wycieczki rowerowej mam zazwyczaj około 30 sekund zanim moje dziecko zacznie domagać się „am, am”. Wczoraj przekupiony kawałkiem kostki twarogu dał mi jakieś 10 minut na zrobienie placuszków. (Bez pomocy męża myślę, że zajęłoby mi to z 15 minut, także należą mu się podziękowania).

Składniki: (na ok 10 placuszków)

  • 4 garści szpinaku (ja użyłam świeżego, ale również sprawdzi się mrożony)
  • ząbek czosnku
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 1/2 kostki twarogu
  • 2 jajka
  • 4 łyżki mąki czubate
  • sól/pieprz
  • kawałek twardego tartego sera (u nas Grana Padano)
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotowanie:

  1. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła klarowanego.
  2. Dodajemy ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę, smażymy dosłownie 30 sekund i dorzucamy szpinak ok. 4 duże garści. Dodajemy pieprz i tak dusimy kilka minut. Świeżemu szpinakowi wystarczą dosłownie 3 minuty.
  3. Do miski wkładamy twaróg i rozdrabniamy go widelcem. Następnie dodajemy 2 jajka, 4 czubate łyżki mąki, sól około pół łyżeczki (my pominęliśmy sól, bo jak wiadomo maluchom należy ograniczać sód, także dosalaliśmy na swoich talerzach), starty kawałek twardego sera np. Grana Padano, pół łyżeczki proszku do pieczenia. Wszystko mieszamy. Dodajemy szpinak i jeszcze raz mieszamy. Powinno wyjść dość gęste ciasto.
  4. Na patelni po duszeniu szpinaku smażymy placuszki. Ważne, żeby nie myć tej patelni, jest ona natłuszczona po smażeniu szpinaku dzięki czemu nie musimy dodawać więcej tłuszczu.
  5. Polecam podawać z posiekaną bazylią lub innymi ziołami i dodatkową porcją tartego sera.

Smacznego!

U nas te placuszki znikały z prędkością światła. Jeżeli wypróbujecie przepis koniecznie dajcie znać i oznaczajcie mnie #aonaznowugotuje!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *